
| Nd | Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | ||||
| 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |
JASŁO. I Międzynarodowe Dni Wina, które odbyły się 5 listopada w Jaśle, stały się okazją, nie tylko do prezentacji stoisk z wyrobami winiarskimi, ale przede wszystkim do dyskusji na temat przepisów prawa winiarskiego w Polsce i krajach Unii Europejskiej.
Przez cały dzień, w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle, 23 wystawców m.in. z Polski, Czech, Węgier, Włoch, Niemiec, Słowacji prezentowało swoje wyroby winiarskie.
- Dzięki Targom możemy rozpowszechnić tradycję picia wina. Jest to również świetna promocja dla mniej znanych firm- powiedziała Joanna Matejka, reprezentująca podczas Targów firmę Johanka, produkującą wina czeskie.
Odwiedzający mieli okazję nie tylko do degustacji różnorodnych odmian win polskich i europejskich, ale także do zaopatrzenia się we wszelkie akcesoria związane z tradycją winiarską. Dla nowicjuszy w zawodzie winiarza takich, jak Stanisław Węgrzyn z Błażkowej, była to możliwość porównania, wymiany poglądów i doświadczeń.
Targi stały się także świetną okazją do prowadzonej w międzyczasie konferencji i dyskusji, poświęconych kwestiom przepisów prawa winiarskiego w kraju i za granicą.
Jak się okazuje najbardziej pokrzywdzeni w tej materii są właśnie polscy winiarze, których zmorą jest bardzo rygorystyczne prawo skarbowe. Utrudnia ono szczególnie życie właścicielom niewielkich winnic, nakładając na nich, wynikający z ustawy o podatku akcyzowym, wymóg prowadzenia produkcji win na sprzedaż w tzw. składach podatkowych, co jest formą zabezpieczenia dla Skarbu Państwa.
- Duże zakłady przemysłowe jakoś sobie z tym radzą, ale co ma zrobić początkujący winiarz, który na 1 ha winnicy z urządzeniami wydał 100 tys. zł i musi dołożyć drugie tyle, aby spełnić wymogi jakiejś nieżyciowej ustawy - komentuje Roman Myśliwiec, prezes Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia.
Warunki uzyskania pozwolenia na prowadzenie składu podatkowego w Polsce są trudne do zaakceptowania dla rolników.
- Ktoś, kto chce sprzedawać wino musi zwrócić się do Naczelnika Urzędu Celnego z podaniem o pozwolenie na prowadzenie składu podatkowego. Wiąże się to ze zdobyciem całego pliku różnych dokumentów i spełnieniem postawionych warunków. Winiarz jest jednak uzależniony od Naczelnika, który ma prawo w każdej chwili cofnąć mu pozwolenie na prowadzenie składu. W innych krajach winiarz, produkujący wino, czyli towar akcyzowy, jest zobowiązany wykupić odpowiednią akcyzę, którą nakleja na butelki do sprzedaży. W przypadku rozprowadzania wina bezakcyzowego płaci odpowiednią karę - informuje Wojciech Bosak, z Polskiego Instytutu Wina i Winorośli w Krakowie.
Wychodząc naprzeciw problemowi podatkowemu organizatorzy i uczestnicy, odbywającej się równocześnie z targami, konferencji winiarskiej, wystosowali do parlamentarzystów RP apel, zawierający prośbę o rozpatrzenie projektów ustaw o zmianie podatku akcyzowego i o gospodarstwach winiarskich, opracowanych przez Polski Instytut Winorośli i Wina.
- Jeżeli uda nam się zmienić ustawodawstwo, to będziemy mogli w normalny sposób sprzedawać nasze wina, na razie w niewielkich ilościach w powiązaniu z agroturystyką i i lokalną gastronomią, gdyż dla niektórych jest to pomysł na życie - dodaje Roman Myśliwiec.
Niezaprzeczalnym faktem jest to, że jeśli polskie winiarskie prawo podatkowe nie ulegnie zmianie, to właściciele małych i średnich gospodarstw, którzy z winoroślą wiązali swoją przyszłość, stracą zainteresowanie produkcją win przeznaczonych na sprzedaż.